Jak przezwyciężyć syndrom oszusta w pracy

Obraz współautora – zespół AsanyTeam Asana
28 kwietnia 2025
4 min czytania
facebookx-twitterlinkedin
[Resource] How to overcome imposter syndrome at work (Article Banner Image)
Szablony
Obejrzyj prezentację

Przyp. red.: to jest post gościnny autorstwa Owena O'Kane'a. Owen jest psychoterapeutą z ponad 25-letnim doświadczeniem w dziedzinie zdrowia fizycznego i psychicznego oraz autorem bestsellerów „Ten To Zen” i „Ten Times Happier”.

Czy kiedykolwiek miałeś uczucie, że tak naprawdę nie zasługujesz na swoje osiągnięcia? Czy martwisz się, że Twój sukces to po prostu szczęście? Że nie powinieneś zajmować swojego stanowiska i że pewnego dnia Twoi współpracownicy odkryją, że jesteś oszustem?

Niezależnie od tego, czy zdajemy sobie z tego sprawę, czy nie, wielu z nas doświadczyło syndromu oszusta w pewnym momencie swojej kariery. Może on objawiać się jako poczucie zwątpienia w siebie, samokrytyka lub krytyczne porównywanie się z innymi, które sprawia, że czujemy się nieodpowiednio i nie na miejscu.

Syndrom oszusta może być doświadczany w różny sposób przez różne osoby. Możesz czuć się jak oszust, podczas gdy inni będą mówić sobie, że są oszustami. Jeśli jednak doświadczasz takich uczuć, w których pomimo braku dowodów na to, czujesz się niepewnie, krytykujesz siebie i czujesz się nieodpowiednio, prawdopodobnie doświadczasz syndromu oszusta. Ale czy wszyscy odczuwają syndrom oszusta, a jeśli tak, to dlaczego? Czy to coś, co możemy przezwyciężyć? Czy musimy się z nim pogodzić? A może możemy się z niego czegoś nauczyć?

Kogo dotyka syndrom oszusta?

Chociaż syndrom oszusta nie jest obecnie oficjalną diagnozą, Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne zauważa, że „psychologowie i inne osoby uznają, że jest to bardzo realna i specyficzna forma intelektualnego zwątpienia w siebie”.

Suzanne Imes i Pauline Rose Clance jako pierwsze zidentyfikowały syndrom oszusta w latach 70. XX wieku. Imes i Clance odkryły, że osoby osiągające wysokie wyniki nie były w stanie zinternalizować i zaakceptować swojego sukcesu, często przypisując go szczęściu, a nie umiejętnościom.

Chociaż pionierska praca Clance i Imes była kluczowa dla zrozumienia syndromu oszusta, początkowo badaczki uważały, że dotyczy on tylko kobiet. Teraz wiemy, że to dalekie od prawdy.

Znaczna liczba wszystkich pracowników – mężczyzn i kobiet, młodszych i starszych, o różnym stażu pracy – doświadcza syndromu oszusta. Z raportu Asany Indeks anatomii pracy z 2021 roku wynika, że ponad dwie trzecie (69%) wszystkich pracowników wiedzy w Wielkiej Brytanii doświadczyło w ciągu ostatniego roku syndromu oszusta.

To mit, że syndrom oszusta dotyka tylko niektórych osób w określonych okolicznościach. Należy go rozumieć jako wzorce myślenia i zachowania, których każdy może doświadczyć w dowolnym momencie.

Związek między sukcesem zawodowym a syndromem oszusta

Uczucie zdenerwowania przed rozpoczęciem pracy na nowym stanowisku jest całkowicie naturalne. Syndrom oszusta jest jednak bardziej spójny. Nie ustępuje po dwóch miesiącach pracy, kiedy już się wszystkiego nauczyłeś. To uczucie, które nie ustępuje i podsyca zwątpienie w siebie. Niekoniecznie jest to coś, co staje się mniej dotkliwe wraz z postępem kariery lub sukcesem. W rzeczywistości może być wręcz przeciwnie.

W okresie poprzedzającym publikację mojej pierwszej książki wyobrażałem sobie, że będę zachwycony, gdy zostanie wydana. W końcu osiągnąłem coś, o czym wcześniej nie śmiałem marzyć. Zamiast tego w dniu premiery czułem się przerażony. Po publikacji książki poczułem się bezbronny i odsłonięty.

Niezależnie od tego, czy chodzi o zawarcie umowy, awans, czy uruchomienie kampanii marketingowej, często to właśnie chwile sukcesu sprawiają, że najdotkliwiej doświadczamy syndromu oszusta.

Jednak choć potrafimy rozpoznać objawy syndromu oszusta u siebie, możemy nie zauważyć ich u innych. Dzieje się tak dlatego, że osoby, które doświadczają syndromu oszusta, bardzo dobrze go ukrywają. Pod wieloma względami jest to ukryta walka. Wewnątrz może być podtrzymywana przez cykle zwątpienia w siebie, krytyki, a nawet autosabotażu, podczas gdy na zewnątrz nikt o tym nie wie.

Gdyby ktoś rozmawiał ze mną w dniu premiery książki, prawdopodobnie pomyślałby, że jestem podekscytowana. Z zewnątrz prawdopodobnie nie dałabym Ci powodu, żeby myśleć inaczej.

Jednak ostatecznie udało mi się dokonać tej premiery, ponieważ doświadczając syndromu oszusta, byłam w stanie rozpoznać jego głos i zdecydować, że nie pozwolę mu nade mną zapanować. Rozpoznanie jest kluczowe, ponieważ możemy zająć się syndromem oszusta tylko wtedy, gdy najpierw go rozpoznamy.

Techniki radzenia sobie z syndromem oszusta

Kiedy uznamy syndrom oszusta za doświadczenie, które może dotknąć każdego z nas, możemy przeanalizować nasze doświadczenia, a nawet zacząć wykorzystywać je jako źródło wiedzy i rozwoju.

Syndrom oszusta może być często zaostrzony przez poczucie, że sukces i doskonałość są ze sobą powiązane. To skojarzenie może mieć różne źródła: dorastanie w rodzinie z określonymi oczekiwaniami, środowisko pracy, w którym błędów nie wybacza się, lub naśladowanie osób, które podziwiamy.

Jednak pomimo tego kulturowego powiązania między sukcesem a doskonałością jest ono niezdrowe i często w rzeczywistości błędne. W rzeczywistości sukces w takim samym stopniu zależy od tego, czy wszystko zrobimy dobrze, jak i od tego, czy będziemy uczyć się na błędach. Bez okazjonalnych niepowodzeń nie mamy miejsca na rozwój.

Moje doświadczenie jako psychoterapeuty nauczyło mnie, że musimy przestać ulegać pokusie tłumienia negatywnych emocji i doświadczeń. Zamiast tego, zarówno w miejscu pracy, jak i poza nim, potrzebujemy zdrowszych relacji z sukcesem, takich, które odrzucają związek między sukcesem a perfekcjonizmem, a zamiast tego uznają, że porażka może sprzyjać rozwojowi.

Zamiast pogrążać się w strachu lub chować uczucia głębiej, następnym razem, gdy poczujesz się niepewnie, spróbuj stawić temu czoła. Zaakceptuj to uczucie, a następnie przeciwstaw mu dowody.

Syndrom oszusta to w zasadzie poczucie, że nie jesteś wystarczająco dobry. Ale to nie znaczy, że tak jest w rzeczywistości. Kluczem jest umiejętność rozpoznania go jako nieprzydatnego wzorca i nauczenie się pracy z nim. Z czasem może pojawić się poczucie „bycia wystarczającym”. Musi ono pochodzić z wewnątrz, a nie być podyktowane zewnętrznymi sukcesami lub osiągnięciami.

Następnie idź naprzód z odwagą, wiedząc, że jesteś tam, gdzie jesteś dzięki sobie. Jeśli popełnisz błąd, to naturalne i dzięki temu nauczysz się czegoś nowego.

Oszust w pokoju

Mówienie o syndromie oszusta nie jest łatwe. Chociaż większość z nas może tego doświadczyć w pewnym momencie, często nie czujemy się gotowi, aby rozmawiać o tym w miejscu pracy.

Budowanie kultury, która jest mistrzem szczerości, przejrzystości i zdrowego podejścia do porażki, jest kluczem do zakończenia epidemii cierpienia w ciszy, którą karmi się syndrom oszusta. W ostatnich latach zaczęto prowadzić szerszą konwersację na temat dobrego samopoczucia w miejscu pracy. Teraz nadszedł czas, aby przyjąć zdrowsze podejście do syndromu oszusta.

Zamiast ukrywać nasze obawy, stawmy im czoła. Zamiast uciekać przed porażkami, uczmy się na nich.

Jeśli nam się to uda, będziemy mogli cieszyć się poczuciem spełnienia, na które zasługujemy.

Aby uzyskać więcej informacji na temat syndromu oszusta, zapoznaj się z webinarem Asany, w którym występują Owen O'Kane, wielokrotnie nagradzany autor, dziennikarz i prezenter, Elizabeth Day oraz dziennikarz, prezenter i autor książki „Black Box Thinking” Matthew Syed.

Powiązane zasoby

Artykuł

+110 najlepszych pytań na przełamanie lodów sprzyjających budowaniu zespołu